Myśloodsiewnia #3: Ucieczka od świadomości.

Czasem ciężko mi zrozumieć, dlaczego zupełnie nieistotny szczegół potrafi wprawić mnie w stan zawieszenia świadomości na cały dzień. Pytanie, na które oczekuję odpowiedzi. Świadomość niesprecyzowanego zadania do wykonania o jakiejś konkretnej, ale odległej porze. To najgorszy stan niepokoju, jaki potrafię sobie wyobrazić – bezpodstawny i nieodparty. Niepoddający się logicznym pertraktacjom i niezniszczalny żadną podjętą akcją. Nie znika nawet wtedy, kiedy jestem perfekcyjnie świadoma, skąd się wziął i wcale nie rozstraja mnie wtedy mniej. To jedne z tych dni, które mają potencjał i nie chcą się nim z Tobą podzielić.

Czytaj dalej „Myśloodsiewnia #3: Ucieczka od świadomości.”

Myśloodsiewnia #1: Słów kilka o kreatywnych stanach umysłu.

Kiedy ktoś koło mnie śpi to mój świat nagle staje w miejscu, jakbym była zawieszona gdzieś w czasoprzestrzeni, w pięknej nicości gdzie nigdzie mi się nie śpieszy. Jakby te kilka minut czy godzin wyrwane z życia tej osoby stawały się przedłużeniem mojego. Kiedy zasypia, a ja słyszę ten zmieniony, miarowy oddech przerywający ciszę, to następuje dla mnie moment zaskakująco trzeźwego spojrzenia na otaczający mnie świat. Słyszę najlżejszy szmer i wyczuwam jej najmniejszy ruch.

Czytaj dalej „Myśloodsiewnia #1: Słów kilka o kreatywnych stanach umysłu.”