Lubię pisać.

Chciałam pisać o teatrze i sztuce. Okazało się, że umiem to robić jedynie przez pryzmat ludzi. Nic innego się przecież nie liczy.

Zawsze chciałam być artystką. Zabrakło odwagi, więc talent pozostał niezdefiniowany. Pisanie to dla mnie antidotum na nieodparty głód twórczy. Powiem więc tak: co śladowe ilości kreatywności na klawiaturę przyniosą!

Niestety może być tak, że nie wszystko będzie do końca gramatycznie, trochę po polskiemu, trochę w emigranckim. Tak, wiem że używam słów, które nie istnieją. Wmawiam sobie, że to słowotwórstwo i że jestem oryginalna.

Nie zawsze umiem w polityczną poprawność, a mimo to pewnie często bawię się asekurancko. Bo najgorszą rzeczą na świecie jest radykalizm poglądów.

Nie umiem usiedzieć na tyłku. Jeśli kogoś z nieznanych mi przyczyn zaintryguje, gdzie mogę się akurat podziewać, jeśli nie jeżdżę rowerem nad Amsterdamskimi kanałami, to wyżywam się wizualnie na instagramie i oznaczam te bardziej podróżnicze odpały hashtagiem #gdziemnieponiosło. Podobno mam niezłe poczucie estetyki.

Tutaj piszę w formie białych, wolnych wierszy.

Tutaj piszę po angielsku o poważnych rzeczach.

Fajnie, że tu zabłądziłeś.

Najfajniej jest przecież zwiedzać i poznawać okolicę gubiąc się. Ale w tak przerażających rejonach jak internety, jeszcze fajniej jest wracać do tych miejsc, które polubiliśmy.

Zapraszam więc ponownie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s