Pro-tip, kierujący gatunek męski ku permanentnemu szczęściu.

Ostatnio w rozmowie z tatą uderzył mnie fakt, że przy całej mojej bezpośredniości , asertywności i bezpardonowości, a czasem nawet niektórzy powiedzieliby – perfidii, wypowiedziałam frazę: Nie, nie powiem mu tego przecież, bo nie chcę się znowu czepiać.

Jeśli jesteś facetem i uważasz, że nieczepiające i nienarzekające kobiety to wymarły gatunek oraz że baby nigdy nie mówią o co im chodzi, to jesteś sam sobie winny, że ten rodzaj kobiet to biały kruk wśród związków. A teraz spróbuję wytłumaczyć Ci, jak chłop krowie na rowie, dlaczego.

UWAGA! Następny akapit narazi Cię na to samo ryzyko skażenia powszechnymi męskimi stereotypami o kobietach, na które narażone są wszystkie znane mi piękne niewiasty, a nawet te niezbyt piękne. Może się okazać, że jakaś część Ciebie już na zawsze pozostanie przez to skażona damską logiką.

Załóżmy, że jesteś dziewczyną, powiedzmy 17etnią. Spędzasz większość czasu z kumplami, bo z dziewczynami niezbyt dobrze się dogadujesz. Dlaczego? Bo w gruncie rzeczy wierzysz i zgadzasz się ze stwierdzeniem, które często wypowiadają Ci Twoi kumple, partnerzy Twojej mamy, siostry, stryjenki i koleżanek ciągle:

Kobiety nigdy nie mówią, o co im chodzi.

No więc słyszysz te stwierdzenia przynajmniej kilka razy dziennie i postanawiasz – ja będę inna! Zawsze będę starała się komunikować swoje potrzeby, żeby nie było niedomówień. Och jaka będę bezpośrednia i bezproblemowa! Nie będę typową babą, bo to takie okropne i wkurzające. Wstyd! Hańba! Siara i kwas. No i  może i postarasz się taka być, ale istnieje duże prawdopodobieństwo że mówiąc co Cię boli, czego chcesz, czego Ci potrzeba i co Ci się nie podoba, usłyszysz jedynie, zamiast podziwu i pochwał, drugą męską mantrę:

Kobiety ciągle się czepiają i narzekają.

‚Nigdy mnie nie przytulasz przy swoich kolegach. Nie spędzasz ze mną sobotnich wieczorów, bo siedzisz za długo w pracy po godzinach. Nie graj tyle na PlayStation, ja też chcę przejść niektóre misje Wiedźmina sama! Czy mógłbyś wkładać naczynia do zmywarki?’ To proste, oczywiste prośby, nie uważasz drogi Mężczyzno? Niewielki koszt, jeśli pomoże to uczynić towarzyszkę życia szczęśliwą? Come on, zdobędziesz świat bez narzekania, z uśmiechniętą kobietą i za pewne fajna kolacją i winem, w ten wieczór kiedy wrócisz z biura wcześniej. Jest jednak jeden problem…

Nie chce Ci się zmienić. 

Nie to, że nie chcesz. Nie chce Ci się. Bo wymaga to minimum wysiłku, ale jednak wymaga. W takim wypadku, nie masz prawa wypowiadać dwóch powyższych, stereotypowych, męskich ocen naszej płci. Wtedy rzeczywiście, każdy człowiek, a kobieta w szczególności, zacznie albo narzekać, albo milczeć i dusić ważne, i te mniej ważne, rzeczy w sobie. Innej opcji nie ma. Ale to tylko i wyłącznie Twoja wina. Bo uparte wypowiadanie swoich potrzeb na głos, kiedy są ignorowane i puszczane mimo uszu, w końcu staje się męczące dla słuchacza. Więc kobieta ma wybór jedynie pozorny – zamilknąć albo stać się w Twoich oczach upierdliwą zołzą. Więc może, drogi słuchaczu, po prostu rusz dupę i zmień się, chociaż ociupinę? Bo wtedy może (takie całkiem duże może, jak morze) znajdziesz  Białego Kruka. I to takiego, którego nie będziesz musiał trzymać w klatce żeby nie odleciał. A jeśli nie, jeśli jesteś leniwym, upartym matołem, to chociaż trzymaj gębę na kłódkę.

Bo jeśli kolejna młoda dziewczyna usłyszy te stwierdzenia milion razy, to kolejna w nie uwierzy. I może kolejna uzna, że nie da się inaczej, bo skoro każda kobieta, to i ona. Tak genetycznie – musi narzekać albo siedzieć ze skwaszoną miną. Że nie da się inaczej. I kolejnej będzie wstyd powiedzieć, że ona to wolała by pizzę, zamiast burgera, żebyś nie pomyślał, że narzeka. A później Ty się wkurzysz, że nie je, bo jej nie smakuje, bo jest nadąsana. I wąż znowu sam siebie ugryzie w ogon. Czy tam gatunek męski zrobi sam sobie kuku w piętę.

Achillesa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s