Myśloodsiewnia #2: Jak zrobić, żeby się narobić.

Znacie to uczucie kiedy bardzo, ale to bardzo, chcecie coś powiedzieć, ale nie chcecie wyjść na chama/gbura/męczydupę? Po angielsku zaczyna się takie zdanie od ‚I don’t want to be a bitch about it, but…’ No cóż, ja właśnie staram się to uczucie poznać i nie jest łatwo. Może dlatego, że jestem urodzoną suczą. Ale może również dlatego, że ludzie potrafią bez zająknięcia łamać wszystkie święte dla mnie zasady. Na przykład tę, że na spotkania przychodzi się przygotowanym. Nie zadaje się debilnych pytań o podstawowe kwestie. Że profesjonalizm ponad wszystko. Nawet, jeśli robimy coś za friko.

Mam jednak notorycznie okropne, zupełnie irracjonalne poczucie niespełnienia kiedy wiedzę, że ktoś strasznie ssie robiąc coś, co mogłabym zrobić ja. I nic z powtarzania sobie w głowie ‚Przecież nie masz na to czasu. Nigdy nie chciałaś tego robić. Do niczego Ci się to nie przyda.’ Bo przecież ja bym to chociaż zrobiła porządnie!

***

Ostatnio dość często mam problem, żeby ładnie określić dlaczego jestem zajęta. Poza pewnymi kręgami, stwierdzenie ‚Wolontariuszuję.’ brzmi bardzo abstrakcyjnie, nieistotnie.  Po stwierdzeniu ‚Pracuję.’ czuję dziwny, moralny obowiązek żeby dodać ‚mimo, że mi za to nie płacą’. Jakby fakt, że robię coś za darmo ujmował temu na wartości, a ja starała się za wszelką cenę być fair w kreacji własnego obrazu. Bo przecież skoro nie płacą, to znaczy że nie to jest na serio. Prawda?

***

A. ostatnio stwierdził, że chciałby wreszcie zacząć zarabiać na tym, co robi. Chwilę wcześniej z wielkim zajaraniem opowiadał mi, jak przegenialną ma wizję na projekt, na który w budżecie przedsięwzięcia została jakaś śmieszna kwota. Nie zadałam pytania ile on za to dostanie, skoro na sam projekt ledwo wystarczy. Pomysł zafascynował go tak bardzo, że nie było już szansy, że odpuści. Przynajmniej wizja rzeczywiście była genialna.

No i wyszło na to, że zawsze chodzi o pieniądze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s